
W dniu 29 sierpnia 2010r. Lesk Sędzisław uległ na własnym boisku drużynie Bobru Marciszów 0:3 (0:1). Zagraliśmy niestety kolejny bardzo słaby mecz. Nasza gra była chaotyczna, bez pomysłu, bez polotu, a wszelkie próby akcji indywidualnych szybko były dławione przez grających fizycznie (chwilami brutalnie) rywali. W rezultacie
nie grający „wodotrysków”, ale cierpliwie, Bóbr Marciszów skutecznie wykorzystał kilka z podarowanych przez nas prezentów podbramkowych i zostaliśmy wypunktowani.
Na tą chwile pozostaje nam tylko brać się w garść i spokojnie budować dyspozycje na następne mecze. Lesk, grający w niemal nie zmienionym składzie, w stosunku do obecnego, w poprzednim sezonie grał przynajmniej o klasę lepiej. Zatem poprawa stylu gry jest jak najbardziej osiągalna.
Końcowo, odnosząc się do niedzielnego meczu nie sposób zwrócić uwagę na bardzo niepokojąc zjawisko. Niedzielne derby sędziowane były przez trójkę arbitrów, w skład których wchodził m.in. obecny Prezes LKS Bóbr Marciszów. Wydaje się naturalnym, że delegowanie do prowadzenia zawodów działaczy którejkolwiek z rywalizujących drużyn, czy też byłych jej graczy może prowadzić do uzasadnionych podejrzeń o nie zachowanie obiektywizmu przez takich arbitrów (niezależnie czy jest to mecz derbowy czy nie). Dziwi więc fakt, że do takich, niewątpliwie celowych działań dochodzi, bowiem prowadzi to tylko do ugruntowywania się opinii o układowych patologiach trawiących krajową piłkę. Szkoda, bo nie zawsze cel musi uświęcać środki...
LKS Lesk Sędzisław – Bóbr Marciszów 0:3 (0:1)
Skład LKS Lesk: Kruczek – Sporek, Steczko, E.Górecki, Kaczmarczyk – Gromala (kpt), Wilk (76min. M.Otocki), W.Kościelniak, U.Kościelniak (46min. J.Otocki) – Andrzejewski (70min. Michałczak), Homoncik
Pozostali rezerwowi: S.Krzywniak, Bigos, Kozera